Jak sam tytuł wskazuje, tekst ten jest napisany na użytek tych praktykujących, którzy swoją prywatną praktykę traktują jako poważną pracę, stałe zajęcie czy źródło utrzymania.
Oprócz ogólnych zasad, wyróżnione są też zasady pracy na kursach Potrójnej Kultywacji, mających już określoną formułę i określone warunki korzystnego oraz skutecznego działania. Stosowanie się do tych zasad podnosi jakość indywidualnej praktyki Kultywacji, zapewnia określony standard bezpieczeństwa i pozwala uniknąć typowych problemów oraz znanych źródeł zagrożeń. Praktykujący Kultywację, którzy ignorują te zasady, robią to na własne ryzyko i na własną odpowiedzialność. Zgłaszając swoje problemy, powinni się liczyć z możliwością odesłania przeze mnie do ponownego, dokładnego przestudiowania tych zasad.
Alkohol, papierosy, kawa, słodycze, każda mocna herbata mogą sprzyjać pracy intelektualnej, ale nie sprzyjają koncentracji wewnętrznej. W szczególności alkohol (zawarty również w fermentujących, nieświeżych produktach spożywczych) rozstraja splot słoneczny i czynności systemu nerwowego. Łaknienie alkoholu, tak samo jak słodyczy, wskazuje na już istniejącą dysharmonię gospodarki cukrowej organizmu, a spożywanie go dla podniesienia nastroju - rozbudowuje ją. Dysharmonia ta zaś z kolei w połączeniu z technikami wewnętrznymi prowadzi do rozwoju huśtawki emocjonalnej i kondycji psychicznej maniakalno-depresyjnej. Tzw. samoleczenie z depresji przy pomocy alkoholu, opiatów, amfetaminy, teiny, kofeiny, innych stymulantów, słodyczy czy innych używek jest bardzo poważnym błędem, prowadzącym do organicznego utrwalenia uzależnienia. Depresją należy się zająć na psychoterapii z kompetentym terapeutą, dokonując poważnej rewizji swojej diety ze specjalistami medycyny holistycznej.
Amfetamina i pokrewne substancje, dystrybuowane jako leki (np. efedryna), napoje typu Red Bull (zawierające taurynę i inne związki, podobnie działające) - również nie sprzyjają medytacyjnej koncentracji i praktyce wewnetrznej. Farmakologiczne przedłużanie cyklu aktywności dziennej i skracania snu, dzieje się kosztem energii najwyższych ośrodków energetycznych, czyniąc praktykę medytacyjną nieefektywną. Substancje takie jak amfetamina i efedryna nie tylko wychładzają organizm przez rozproszenie energii życiowej, rozstrajają splot słoneczny i gospodarkę cukrową, ale i niszczą komórki wątroby.
Stosowanie sportowych odżywek i stymulantów należy konsultować z fachowcami i trenerami, którzy mają za sobą lata treningu i eksperymentów na własnym ciele z chemią sportową. Nie wierzcie temu, co napisane jest w internecie, w reklamach i w szczególności - na etykietach. To jest najczęściej pięknie opakowana, ale bardzo prymitywna i tania w masowej produkcji chemia organiczna, która działa na tyle silnie, na ile przekonuje nas do niej reklama (efekt placebo). Możecie się nieraz przekonać, że najlepsze sportowe energizery to po prostu duża dawka kofeiny i cukrów prostych, plus dosłownie szczypta egzotycznych dodatków dla uatrakcyjnienia produktu. Mamy genetycznie tak różnorodny metabolizm, że odnalezienie syntetycznej substancji, która będzie akurat na nas działać pozytywnie, jest hazardową grą - jak połączenie "jednorękiego bandyty" i rosyjskiej ruletki. To jest tajemnica poliszynela, skrywana przez menedżerów i akwizytorów wielkiego przemysłu farmaceutycznego. Pojedyncza, opatentowana substancja aktywna, w porównaniu z dziesiątkami (a nieraz i większą ilością) pokrewnych odmian i izomerów, które naturalnie znajdują się w ziołach, ma w efekcie najczęściej znikomą faktyczną skuteczność, nie mówiąc już o stosunku jej trafności i adekwatności do intencji zastosowania.
Nieodpowiedzialne używanie środków psychoaktywnych z zasady prowadzi do obniżenia poziomu świadomości i jest wysoce antyterapeutyczne. Gorąco odradzamy eksperymentowanie z wszelkimi środkami tego typu bez właściwego "set & setting" czyli poza właściwym kontekstem kulturowym (inicjacje szamańskie na Azorach, w krajach UE posiadających odpowiedzialną politykę i prawodawstwo regulujące obrót i stosowanie takich substancji, w Afryce, Południowej i Północnej Ameryce itp). W Polsce posiadanie i używanie dowolnych środków psychoaktywnych jest wciąż karane więzieniem! Ćwiczenia medytacyjne i praktyki nie są właściwym kontekstem, również dlatego, że medytacyjno-energetyczne próby kontroli terapeutycznych procesów psycholitycznych poprzez praktykę wewnętrzną są zaprzeczeniem idei szamańskiej inicjacji (zjednoczenia z Wyższą Inteligencją, immanentną w Naturze, Ziemi i Wszechświecie) i spontanicznego kierunku ruchu energii. Wszelkie wątpliwości na ten temat warto konfrontować z fachową literaturą.
Medytacja jest ważnym źródłem inspiracji i informacji, na wszelkie możliwe tematy. Jednakże brak jakiejkolwiek weryfikacji tych infomacji prowadzi do postaw zaślepienia i fanatyzmu, eskapicznego zamknięcia w swoim wnętrzu. Stąd wynikają nieraz bardzo bolesne rozczarowania - co do własnej osoby, życia, świata i wszystkich innych ludzi. Jedną z ważnych dróg weryfikacji doświadczeń jest zapisywanie ich. Dzięki temu można analizować, na ile są spójne wewnętrznie i na ile są zbieżne z rzeczywistością, oraz jaki ogólny obraz własnych przekonań się z nich wyłania. Jest to niezmiernie ważne w nauce rozróżniania wewnętrznych źródeł informacji, oraz rozpoznawania własnych filtrów i ograniczeń ich percepcji. Kwestia jakości inspiracji i informacji, uzyskiwanych z wewnętrznych źródeł, jest też ściśle związana z samopoczuciem i stanem emocjonalnym, patrz niżej.
Analogiczna reguła, jak w terapii, działa w przypadku nauczycieli oraz utrwalonych źródeł nauk i informacji. Jeśli obiektem twoich emocji jest źródło wiedzy, albo jeśli jesteś obiektem emocji osoby, od której pobierasz nauki, to jakość energii-informacji którą sobie przekazujecie będzie ograniczona do poziomu tych emocji. Wynika stąd wprost, że żywiąc emocje prawdziwe, pozytywne i szczere do swojego źródła, odbierzesz od niego takie właśnie informacje i nauki. Wynika stąd również, dlaczego:
Zaznaczyć należy, że jakość odbieranych informacji nie zależy od źródła, nie zmienia się w przypadku jego zmiany. Zmienia się jedynie w przypadku wewnętrznej zmiany swojego stosunku emocjonalnego i uzdrowienia swojej psychiki.
Najważniejszym paliwem w medytacji i praktyce z energią wewnętrzną, korzeniem utrzymującym trwałość, stabilność i efektywność praktyki, jest energia seksualna, zwana w jodze Kundalini a w Qigong i alchemii daoistycznej - Jing Qi. Świadomość wszystkich konsekwencji tego faktu jest niezbędna, by praktyka mogła się rozwijać i ewoluować. Wszelkie negatywne wyobrażenia, negatywne oceny związane z seksem, energią seksualną, transcendowaniem seksualności - będą owocować poczuciem winy i niską samooceną. Te wyobrażenia i oceny zaś, wzmacniane dodatkowo energią seksualną, przynoszą coraz gwałtowniejsze, coraz boleśniejsze obrazy i treści z podświadomości. Mogą one być transformacyjne i pouczające, jeśli jednak utrzymywane są świadomie negatywne oceny własnej seksualności, przemieniają się w coraz poważniejsze przeszkody w praktyce.
Podaj dalej